| tygrysica190blog - archiwum: spaaaać.... |
| Strona główna |
spaaaać....eeeh...jestem debilem. czemu?? wstałam dzis o 12.30, obudziłam sie coprawda o 12.00 ale kto by liczył te pół godzinki słodkiego leniuchowania... nastepnie zwlekłam sie z wyrka, zrobiłam przepyszne sniadanko [5 kanapek :]], siadłam do kompa i siedze... mija 13..14..dochodzi 15. w tym czasie mysle sobie jaka to piekna niedziela, ze nie musze nic robic. od 15 do 16 robilam porzadek w szafie..bo przeciez nic innego do roboty nie mam nie? o 16 nic innego jak "na dobre i na złe" no bo w koncu dawno nie ogladalam.. od 16-17 totalne nicnierobienie. o 18 przyszla Aga i robilysmy ciasto bo mamuska jutro ze szpitala wychodzi, to niech ja chociaz cos milego w domu spotka :) no i o 19 patrze co tam jutro do szkoly... i sie okazało!!! rozprawka do napisania, zyciorys o Chopinie na niemiecki + kartkowa, 3 zadania z matmy i nie wiem co jeszcze. no i ZoNK.. to ja poszlam na to obejrzec rodzine zastepcza zebymi sie humor poprawil :] [taa genialne, wiem] sie skonczylo, zjadłam kolacje [6 kanapek] i poszlam sie do wanienki pluskac.. o 22 wyszlam z wanienki. nastepnie dopracowywałam moje ciacho. A ze byla 22.20 to obejrzałam Kubusia Wojewódzkiego. Sie skonczyło.. no to sie wzielam za ta cholerna rozprawke, ktore niedawno skonczylam. no a niemiecki jutro rano... a z matma sie cos wymysli ;) aa. no i włosy mam mokre jeszcze. trzeba wysuszyc. czy ja w ogole pojde dzis spac?!?!?!?!?! jak dobrze ze niedlugo wakacje.. zadnych rozprawek i niemieckich.. i szukania o mitologii do 2 w nocy. wydziabdział delu¶ 2005-06-06 01:10:57 skomentuj (3) |