Strona główna

...:::WyPaS:::...


taaaaak... nie ma to jak MaMa. Owszem zrobi obiad, da kase jak potrzebujesz na nowe spodnie, czasem nawrzeszczy, ale ogolnie jest spoko... a czasem tez zamknie cie w domu.. na klucz... tak ze nie mozesz wyjsc. Moja mamusia tak wlasnie dzis zrobila. Wstalam [nie wiem po co..], ubralam sie [całkiem niepotrzebnie], zrobilam ściąge na chemie [przyda sie nastepnym razem :P], zjadlam sniadanko, wykonalam wszystkie standardowe czynnosci poranne no i .. podchodze do drzwi, otwieram... tzn nie otwieram bo zamkniete [zawsze sa zamkniete, to raczej normalne, ale tym razem na 2 zamki] no i zonk. Wtedy [uwaga!] zaczynam MYSLEC co by tu zrobic, zeby sie wydostac i isc do szkoly [nie zeby mi jakos zalezalo..:P]. Wiec dzwonie do Doroty zeby przyszla i mnie otworzyla..ale Dorotka telefonu nie slyszy, wiec ide do okna i co widze?? Marte :)) no to ją wołam. Ona lekko zszokowana, ze wrzeszcze do niej z 3 pietra [w koncu to nie nalezy do moich glownych zajec], zakapowala o co chodzi [naszczescie..chociaz to i tak bez znaczenia --> patrz dalej :)], no i rzucilam jej klucz, ale niestety biedak musial sie obic lądując na betoniku wiec nie chcial drzwi otworzyc.. no to ona posza po Dorote, ze niby ona moze by umiała :DDD no i przyszly, ale dupa, nie udało sie. Siedz sobie w domku w domku, a one sie pewnie na religie spoznily przeze mnie. no coż, pomóc chcialy, nie? :D no wiec meczcie sie ludzie w swoich szkołkach.. ja mam dzis wolne! :D

no ... fajnie, przynajmniej jakas notka :)))


22:05 --> wlasnie niedawno wrocilam od Doroty.. oglądałysmy The Rng 1... myslalam ze sie zesram normalnie [tzn tylko momentami], a ja w niedziele ide na 2 o_O bk :)
wydziabdział deluś
2005-04-01 09:37:15
skomentuj (5)